7 marca -Ale mi się nie chce uczyć. Akurat mi, musiały dojść dwa języki! No po co mi to? Po co?!
-Żebyś była ogólnie wykształcona. -A, no tak. Ostatnie dni mijają mi na rozterkach w sprawie nauki. Bo przecież osądzono mnie o jej brak, czy tam małą ilość. Leń, wszechmogący leń. Nawet nie chce mi się tutaj wchodzić i zmienić podstron. Rekolekcje już za nami. Szkoda, bo fajnie było. Brodaty koleś latający po kościele, to dopiero przeżycie! Wciągnęło mnie przerysowywanie postaci Loony Tunes z chusteczek higienicznych. Potem je pokoloruję. Produkty z biedronki rządzą, kolorowe cukierki z czekoladą i orzeszkiem w środku. Zacznę się od nich uzależniać. Na razie to jestem zatkanym kranem i wypluwam płuca. Let it be, let it be... edit: klik! patrzcie, co mam! |